Maski nie stanowią już tylko domeny uzdrowisk wysokiej klasy, czy gabinetów kosmetycznych, ale są szybkim krokiem, zapewniającym lepszy wygląd naszej skóry już w kilka minut. I łatwiej niż kiedykolwiek można stosować je w domu. Oto, co można zrobić, aby nasza maska pracowała lepiej i można było uzyskać dzięki niej pożądany przez nas efekt, czyli piękną skórę.

Jeszcze nigdy nie stosowałaś masek, a chciałabyś wreszcie zacząć to robić? „Jeśli ktoś jest nowy w maskach, zacznę od maski złuszczającej” – mówi Andrea Scott, dyrektor ds. Kultury i dyrektor generalny Skoah. „Nawet jeśli nic więcej nie zrobią, usunięcie martwych warstw sprawi, że Twoja skóra będzie lepiej funkcjonować”.

 

Odpowiednia maska, a typ skóry

Twój typ skóry i wyznaczenie odpowiednich celów mogą pomóc ci znaleźć produkt z odpowiednimi składnikami. Ale w przeciwieństwie do tradycyjnego podejścia do używania jednej maski na całej twarzy, nowoczesnym sposobem leczenia problemów jest stosowanie różnych rodzajów masek na różnych obszarach, zwanych maskowaniem wielokrotnym. „Dużo ludzi ma mieszany typ skóry, więc wielokrotne maskowanie naprawdę się sprawdza”, mówi Charmaine Cooper, kierownik ds. Edukacji w Dermalogica. „Ponadto nigdy nie zaleciłabym komuś stosowania jednej maski na zawsze. Nasza skóra wciąż się zmienia.” Sugeruje glinę lub węgiel drzewny, jeśli chcesz zająć się tłustą strefą T lub wypryskami punktowymi. Kwas hialuronowy, kwas mlekowy lub masło shea, aby poradzić sobie z suchymi obszarami, takimi jak policzki. Aby przyspieszyć proces starzenia i zminimalizować plamy starcze na szyi i klatce piersiowej, Cooper stwierdza, że maska bogata w wiele witamin i przeciwutleniaczy działa najlepiej. „Szyja jest częścią twarzy i jest często zaniedbywana, a my pokazujemy uszkodzenia słoneczne, ponieważ o tym zapominamy” – mówi Scott, która lubi również maskować czubki dłoni. „To ta sama sytuacja, co szyja: skóra jest tam delikatna i cienka i bardziej pokazuje wiek”.

 

Bo ważne są warstwy

Możesz także dostosować maski, mieszając je i/lub układając je warstwami z innymi produktami. „Często mieszam maseczkę złuszczającą z maską nawilżającą” – mówi Scott. „Może nie być tak skoncentrowany, jak używanie każdego z nich osobno, ale to trochę jak ćwiczenie: jeśli wykonasz połowę treningu, to lepiej niż nie ćwiczyć. Nadal otrzymujesz te korzyści ”. Jest to również idealna strategia dla osób o wrażliwej skórze, które mogą chcieć odrzucić mrowienie intensywnych formuł.

Cooper zachęca również do sporządzania mikstur. „Możesz zwiększyć moc maski, jeśli dodasz do niej kilka kropli surowicy” – mówi, sugerując mieszankę od czterech do sześciu kropli. Jej wytyczna: Działa to najlepiej, gdy maska i serum mają ten sam cel (to znaczy nawilżenie) lub kombinację, która nie zakłóci równowagi skóry.

„Jeśli używasz serum z witaminą A, twoja maska niekoniecznie musi złuszczać, ponieważ witamina A jest wyjątkowa w odwracaniu komórek skóry, więc może to być trochę za dużo” – mówi. Nie musisz też modyfikować produktów z gliny i węgla drzewnego. „Zasada jest taka, że jeśli maska zamierza wysuszyć skórę, nie chcesz dodawać do niej właściwości nawilżającej”. Inną opcją jest nakładanie serum pod maskę.

 

Nikt nie ma na to czasu …

Czujesz, że jesteś zbyt zajęty, aby stosować maseczki? Jednakże nowoczesne formuły nie wymagają dużej ilości wolnego czasu. Odrzuć na bok tę starą wizję konieczności nakładania masek na twarz na pół godziny. Scott, pracująca czteroosobowa mama, nakłada maskę w trakcie obiadu. „Moje dzieci to uwielbiają” – mówi. „Myślą, że to zabawne”. Korzystanie z czasu przed prysznicem jest kolejnym sposobem na maksymalizację minut. „Zawsze majstrujemy w łazience przed wejściem pod prysznic” – mówi. „Sugeruję założenie maski, robienie rzeczy, które robisz w łazience – w tym wszystkiego, co robisz pod prysznicem – i spłukiwanie maski na samym końcu” – mówi.

Zmieniły się również zasady dotyczące częstotliwości korzystania z maseczek i są one uzależnione od rodzaju używanego przez nas produktu.

„Kiedyś mówiliśmy maksymalnie trzy razy w tygodniu, ale teraz możesz to robić codziennie” – mówi Cooper. Idealni kandydaci do codziennego użytku to maseczki nawilżające i absorbujące Jednak, jeżeli używasz maski kontrolującej skazy lub opartej na glikolu, nie bądź nadgorliwy, mówi Scott. „Jeśli wysychasz lub nadmiernie stymulujesz skórę, zwykle reaguje ona wytwarzając więcej sebum lub zaczyna twardnieć i czuje się bardzo napięta, a to przynosi efekt przeciwny do zamierzonego”, mówi. Twoja skóra powie ci, czego potrzebuje – Twoim zadaniem jest obserwowanie i reagowanie.

Czy to już wszystko?

Nie, jest więcej. Istotne jest bowiem także to, co robisz po masce. Ale czekaj – nie sięgaj jeszcze po krem nawilżający! Profesjonaliści zgadzają się, że użycie tonera w pierwszej kolejności jest najlepszym krokiem. „Kiedy zapominam o użyciu tonera przez kilka dni, nie wyglądam tak samo – moja skóra wydaje się matowa” – mówi Scott. „Większość ludzi mówi to samo, gdy zaczyna korzystać z jednego”. Stosowanie tonera powinno pozostawić skórę wilgotną, ponieważ wilgoć przyciąga wilgoć, mówi Cooper. „Przygotowuje twoją skórę do nieco głębszych właściwości nawilżających, które nakładasz na wierzch” – mówi. „Użyj tonera i przejdź bezpośrednio do serum”.

Dlaczego warto stosować serum i krem nawilżający?

Julie Cusson, wizażystka Chanel, zawsze koncentruje się na tym, aby dać skórze zastrzyk energii i blasku. Jeśli chodzi o krem do twarzy w codziennej pielęgnacji twierdzi, że: „krem nawilżający chroni skórę w ciągu dnia, aby jeszcze bardziej wspierać pracę serum”, mówi Cusson.