Zdrowe, lśniące włosy są ogromnym atutem niezależnie od ich koloru czy długości. Warto poświęcić im trochę uwagi, aby stały się wizytówką i powodem do dumy. Wbrew pozorom nie trzeba inwestować w kosztowne środki pielęgnacyjne aby włosy wyglądały pięknie i zdrowo. Tak na prawdę można zaplanować kompleksową pielęgnację używając naturalnych składników które zazwyczaj można znaleźć w kuchni.

Naturalne odżywki

Nakładanie odżywek, czy masek jest bardzo ważnym etapem w pielęgnacji włosów. Efektem widocznym na pierwszy rzut oka jest dużo łatwiejsze rozczesywanie włosów i ich miękkość. W zależności od własnych potrzeb można eksperymentować z różnymi składnikami masek tak, aby uzyskać jak najlepsze rezultaty. Można je podzielić na trzy grupy o różnym działaniu: proteiny, emolienty i humektanty.
Proteiny odpowiadają przede wszystkim za objętość i blask włosów. Spełniają też rolę wypełniacza w mikrouszkodzeniach włosów, pomogą więc włosom zniszczonym temperaturą czy koloryzacją. Zawierają je np.: białko i żółtko jajka, kefiry, jogurty naturalne.
Emolienty dbają przede wszystkim o zewnętrzną powłokę włosa. Chronią przed czynnikami zewnętrznymi, przez co są ogromną pomocą w zabezpieczaniu końcówek. Jako emolientów można użyć większości olei nierafinowanych (np. z pestek migdałów, konopny, kokosowy), oraz silikonów.
Humektanty mają działanie nawilżające. Bez nich włosy są matowe i oklapnięte. Można znaleźć je m.in. w żelu aloesowym i lnianym oraz roślinnych hydrolatach.
Ważne jest, aby zachować równowagę tych trzech elementów i znaleźć proporcje, które będą dla nas najlepsze. Warto więc eksperymentować z ilością i rodzajem składników, tak aby znaleźć produkty idealne dla swoich włosów.

Zdrowy blask

Nieocenioną pomocą przy uzyskaniu lśniących włosów są oleje roślinne. Mają ogromny wpływ na kondycję włosów – odpowiednio dobrany olej potrafi zdziałać cuda. Nie zaleca się jednak nakładania ich solo na włosy, ponieważ późniejsze doczyszczenie może być problematyczne. Można wykorzystać jeden z poniższych sposobów nakładania:

– na podkład z odżywki – nałożenie ulubionej maski przed zabiegiem olejowania bardzo ułatwi późniejsze domycie włosów. Olej po zmieszaniu go z odżywką zostanie zemulgowany i pod wpływem wody po prostu się wypłucze.
– na podkład z mgiełki – działanie jest podobne jak w przypadku odżywki, chociaż mgiełki mniej emulgują, a bardziej nawilżają. Włosy można spryskać dowolnym hydrolatem, lub ciepłą wodą z dodatkiem cukru.
– w kąpieli wodnej – ta metoda znacznie ułatwia aplikację. Niewielką ilość oleju wkraplamy do miski z ciepłą wodą (można dodać odrobinę odżywki), mieszamy do rozproszenia się oleju w wodzie i zanurzamy włosy w wodzie, tak aby całe pokryły się olejem.
– na podkład z żelu aloesowego/lnianego – nakładanie oleju na żel jest bardzo dobrym rozwiązaniem jeśli zależy nam na nawilżeniu włosów. Można wykorzystać gotowe produkty, lub wykonać je samemu. Żel lniany poza nawilżeniem włosów pomaga też w ich modelowaniu, można go więc używać jako stylizatora.

Po wybraniu najbardziej odpowiadającej metody pozostawiamy olej od 30 min do kilku godzin na włosach. Warto owinąć je na ten czas ręcznikiem, lub schować pod czepek. Ciepło otworzy łuski włosów co pomoże składnikom lepiej wniknąć w ich głąb.

Większa objętość

Przerzedzone przyklapnięte włosy są powracającym koszmarem wielu z nas. Często pomimo zachowanej równowagi PEH włosy nie są odbite u nasady. W takim wypadku warto wykonać peeling skóry głowy. Oczyści on mieszki włosowe z nadmiaru łoju i złuszczy martwy naskórek, co pomoże w odzyskaniu objętości. Aby wykonać go w domu można wykorzystać składniki takie jak:

– fusy kawowe,
– cukier,
– sól,
– glinki naturalne.

Do wymienionych produktów można dodać ulubionej odżywki, lub żelu aloesowego aby ułatwić rozprowadzanie. Trzeba być jednak ostrożnym, przy wyborze składników, ponieważ skórę głowy łatwo jest podrażnić. Najlepiej jest sprawdzać różne warianty metodą prób i błędów. Peeling powinno się wykonywać 1-2 razy na tydzień.

Problem wypadania włosów

Wiele osób zmaga się z problemem wypadających włosów. Powodów może być mnóstwo, od stresu po choroby i zaburzenia gospodarki hormonalnej. Nie można bagatelizować tego zjawiska i jeśli problem się nasila należy zgłosić się do specjalisty. Wypadanie włosów jest jednak naturalne (oczywiście nie w znacznych ilościach) i można je ograniczyć również domowymi sposobami. Najbardziej efektywną domową metodą jest stosowanie wcierek i płukanek.

Można skorzystać z bogatej oferty kosmetyków, lub przyrządzić własne wywary z pokrzywy lub skrzypu. Z pozbieranych ziół tworzymy napar zalewając je gorącą wodą i po lekkim wystygnięciu zanurzamy włosy w wywarze, lub przelewamy je jak podczas płukania. Znacznie lepsze działanie ma jednak stosowanie naparu jako wcierki. Należy rozprowadzić płyn na całej skórze głowy i masować przez kilka minut – aby ułatwić rozprowadzanie można do tego wykorzystać strzykawkę bez igły. Najlepsze efekty uzyskamy, jeśli będziemy stosować wcierki codziennie, przez około miesiąc czasu. Trzeba jednak pamiętać, że zioła mogą wysuszać skórę głowy – warto zadbać o odpowiednie nawilżenie. Dzięki tym zabiegom włosy będą wypadać w znacznie mniejszym stopniu, a skóra głowy będzie dodatkowo odżywiona.